Blog o wyposażeniu wnętrz
czwartek Grudzień 14th 2017

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 863
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 2

Poranna dawka kofeiny

Nienawidzę zimnych, jesiennych poranków. Najgorszym momentem dnia jest chwila, gdy zaraz po przebudzeniu trzeba wygrzebać się z ciepłych pieleszy i stanąć na chłodnej podłodze. Człowiek jeszcze  dobrze nie wyrwał się ze snu, a już musi zderzyć  się z zimną rzeczywistością. Pierwsze kroki po wyjściu z łóżka zdają się być bolesne. Chłód przeszywa całe ciało. Zimne są nie tylko kafle na podłodze, ale także meble, klamki i wszystkie przedmioty dookoła. Droga z sypialni do łazienki zdaje się być niezwykle odległa. Zimne drzwi, zimna toaleta, nawet woda w kranie przez chwilę jest zimna. Zima, zima, zima.

sxc.hu

Owinięta puchatym szlafrokiem wsuwam stopy w ciepłe kapcie. Szur, szur, szur spieszę do kuchni. Nie zapalając światła wciskam przycisk w ekspresie do kawy. Po kilku sekundach słyszę przyjemne bulgotanie, które napawa nadzieją na pyszną kawę. Przed pracą zazwyczaj wybieram podwójne espresso. Nie mam czasu na delektowanie się smakiem. Pospiesznie łykam kawę, by już po chwili stawić czoła zimnemu powietrzu przed blokiem. W dni wolne od pracy lubię spędzić kilkanaście minut nad jedną filiżanką puszystego cappuccino. Leniwie przeciągam swoje wybudzone ze snu ciało. Nie liczę się z czasem, nie stresuję, nie myślę o niczym. Sięgam po ulubione kobiece pismo, siadam wygodnie przy stole i czytam, czytam, czytam. Powoli delektuję się smakiem napoju i przegryzam rogala z czekoladą lub smakowitą muffinkę. Uwielbiam weekendy. Picie porannej kawy staje się wówczas przyjemnym, rozpoczynającym dzień rytuałem.

Nobel dla tego, kto wymyślił ekspres. Roznoszący się po całym domu aromat świeżo mielonych ziaren kawy nastraja pozytywnie, dodaje energii i wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Kawa serwowana przez ekspresy ciśnieniowe lepsza niż prozac? Sprawdź na:
http://www.philips.pl/c/saeco-filizanka-do-espresso-fasoli/182590/cat/

Komentuj