Blog o wyposażeniu wnętrz
poniedziałek Sierpień 21st 2017

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 835
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 2

Prasowanie – nie takie straszne jak je malują

Moja mama zawsze powtarzała, że tata był wyjątkowym facetem: zanim się pobrali sam prasował sobie koszule. Ta dość trudna i wymagająca wprawy umiejętność, jest dziś o wiele łatwiejsza niż kiedyś. Nie oznacza to, że prasowanie męskich koszul jest zadaniem łatwym. Pozostało trudne do dziś, z tymże, że jest o wiele przyjemniejsze i zajmuje o wiele mniej czasu, niż naszym rodzicom. Porównajmy zatem stare z nowym i sprawdźmy jak na tle prasowania sprzed 20-lat wypadają nowe, nowoczesne żelazka.

Szybciej i wygodniej

Dzisiaj nie musisz już czytać składu tanin, z jakich są zrobione Twoje ubrania. Bez względu na to czy jest to bawełna, czy tworzywa sztuczne, możesz prasować w jednej, optymalnej dla wszystkich materiałów temperaturze. Jesteś sceptyczna? Wcale mnie to nie dziwi. Producenci nowych żelazek poddali jednak tkaniny wielokrotnym testom i znaleźli temperaturę, w której można bezpiecznie prasować różne materiały: od bawełny, po kaszmir. Mało tego, prasowanie stało się o wiele bardziej wydajne. Nowoczesna technologia, w jakiej zostały zaprojektowane nowoczesne żelazka systemowe Philips zapewnia brak zagnieceń, nawet w przypadku bardziej odpornych na prasowanie materiałów. Więcej na :
http://www.philips.pl/c/zelazka-z-generatorem-pary/26266/cat/

Bezpieczniej

Nowoczesne żelazka zaopatrzone są w funkcję automatycznego wyłączania się. Urządzenie wyłączy się, jeśli pozostawiłaś je bez nadzoru przez 10 min. Jest to chyba jedno z najlepszych, możliwych udogodnień w przypadku używania tego typu urządzeń. Dzięki temu roztargnienie, czy chwila zapomnienia, nie grozi już pożarem domu. Dzisiejsze żelazka zaopatrzone są również w cicho działające generatory pary, które wtłaczają ją głęboko w tkaninę, niwelując wszelkie zagniecenia. Precz zatem szklance wody i ręcznemu zwilżaniu zagnieceń, z czym męczyły się nasze mamy.

W porównaniu ze starymi, dość masywnymi żelazkami z lat 80-tych, nowsze znacznie mniej ważą. Ich stopa, nie tylko jest łatwiejsza w czyszczeniu, ale i gładko sunie po tkaninie. Te zachwycające w swojej prostocie udogodnienia, są jednak rewolucyjne i sprawiają, że nasze życie staje się łatwiejsze, a codzienne czynności przyjemniejsze. Już nie musisz być, jak mój tata, mistrzem w prasowaniu koszul. Wystarczy, że będziesz miał dobre, nowe żelazko.

Komentuj